Wspomnienie o pszczelarzu i żołnierzu pułkownika Stanisława Maczka.

BYŁ NAJSTARSZYM PSZCZELARZEM W JELENIEJ GÓRZE

Pan Witold Popławski urodził się 11. 06. 1922 roku , syn Stanisława Popławskiego urodzonego w 1882 roku.

Witold nauczył się pszczelarstwa od swego ojca Stanisława. Nie była to łatwa nauka. Pszczelarstwo wymagało wiele cierpliwości, zdolności i wiedzy. Nie było podkurzaczy więc brano pakuły do ręki podpalano i dmuchano na pszczoły. Nie było siatek z kapeluszami zastępowała je kora wierzbowa rozciągnięta tak, by utworzyła siatkę. Do tego płótno na głowę przewiązane przez szyję. Nie było wirówek więc wyciskano miód przez płótno a z odsklepin woskowych z niewyciśniętym miodem wytwarzano wino. Zawierucha II wojny światowej odebrała najlepsze lata życia pana Witolda. W 1940 roku generał Sikorski stworzył dywizję pod dowództwem pułkownika Stanisława Maczka, w której służył Pan Witold.
W 1942 r. przeszkolony w Szkocji, został przydzielony do pułku przeciwlotniczego. 15 sierpnia 1944 r. brał udział w desancie i wylądował we Francji. Jego działania wojenne skończyły się pod Berlinem. Wielokrotnie odznaczony zamieszkał w Jeleniej Górze gdzie poznał swoją żonę, z którą miał dwoje dzieci. W trudnych czasach pomagało mu pszczelarstwo, którego nauczył się od swego ojca. Dziś jeszcze ma 40 uli. Wybudował pracownię i zakupił wymarzony sprzęt: wirówkę, podkurzacz, kapelusz i potrzebne narzędzia. Ule wykonywał sam, gdyż szkoła gimnazjalna nowego typu, którą skończył prowadziła popołudniami kursy stolarstwa i ślusarstwa dla chętnych. Tak pan Witold jako ojciec rodziny zmuszony zapewnić swojej rodzinie godne utrzymanie zbudował swoją pasiekę i idąc śladami swojego ojca nauczył syna i córkę pszczelarstwa oraz miłości do otaczającej ich przyrody. Dzieci często pomagały ojcu przy pracach w pracowni i na pasiece. Obecnie Pan Witold już nie ma tych sił co dawniej ale ule można nadal oglądać w pobliskim sadzie. 40 uli leżakowych to okazała pasieka.
Dziś Związek Pszczelarzy w Jeleniej Górze, podczas otwarcia sezonu 2016 zaprosił Pana Witolda Popławskiego jako gościa honorowego na uroczystości. Grupa rekonstrukcyjna przyjechała pod dom angielskim wojskowym samochodem terenowym w mundurach żołnierzy alianckich i salutując przywitała Pana Witolda. Starosta Jeleniogórski, Pani Anna Konikowska zaprosiła honorowego gościa do zabytkowej limuzyny, by w kolumnie samochodów udać się na dalszy ciąg uroczystości. Kolumna prowadzona przez policję, straż pożarną, straż miejską, samochody zaproszonych gości, media lokalne i ogólnopolskie przejechała na sygnale na główne uroczystości.
W starym, drewnianym kościele pod wezwaniem św. Michała Archanioła odprawiono mszę św., w której uczestniczyli liczni pszczelarze z pocztami sztandarowymi ziemi Jeleniogórskiej. Ks. Proboszcz wygłosił kazanie o miłości do Stwórcy przez poszanowanie przyrody, gdyż pszczelarz jest obrońcą przyrody a efekty jego ciężkiej pracy są zauważalne w każdej świątyni. Paschał jest wykonany z wosku pszczelego, który jest owocem pracy roju pszczół i pszczelarzy. Poświęcony w Wielką Sobotę i zapalony przez poświęcony ogień oznajmia nam obecność Trójcy Przenajświętszej.
Dalszy ciąg uroczystości przeniesiono na teren pobliskiej pasieki gdzie nastąpiło uroczyste wręczenie odznaczenia zacnego gościa. Nie zabrakło ciepłych słów i kwiatów. Następnie odśpiewano hymn. Po przemówieniach zaproszono do wspólnego biesiadowania.  I ja tam byłem i miód z wodą piłem. Dziękuję za życzliwość w rozmowach.

Dla ” Wiadomości Pszczelarskich ” red. Adam Prusaczyk.