30-04-2018 Uwaga! W gminie Marcinowice skradziono ule z pszczołami.

dscn1347

Jak co roku wiosną dochodzi do kradzieży uli z pszczołami.  Dziś nasz kolega pszczelarz z Marcinowic będąc na niedzielnym spacerze z małżonką odwiedził swoją pasiekę w sadzie czereśniowym między Mysłakowem a Zebrzydowem. Ku jego zdziwieniu brzęczenie pszczół było słabsze niż zwykle kiedy kwitnie w około rzepak. Okazało się, że zostało skradzionych z pasieki sześć uli wraz z pszczołami. Pszczelarze uważajcie na swoje pasieki informuje nas okradziony pszczelarz. Teraz ceny pszczół są najwyższe, wielu pszczelarzom nie przezimowały pszczoły.  Efektem tego dochodzi do kradzieży. Największą stratą dla pszczelarza jest kradzież rodziny pszczelej na pożytku. Wartość takiej rodzinny dla pszczelarza jest bezcenna ponieważ poświęcono jej całoroczną prace i środki finansowe na zakarmienie zimowe i leczenie. A wiosna dla pszczelarza jest chwilą na pozyskanie pierwszego miodu , który  w części może zrekompensować  poniesione nakłady. Nasz kolega poniósł wielką stratę.

Dla “Wiadomości Pszczelarskich” red. Adam Prusaczyk