2018-01-26 DZIEŃ DZIADKA PSZCZELARZA

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI DNIA BABCI I DZIADKA.
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI DNIA BABCI I DZIADKA.

 

Dziadek pszczelarz jeden z wielu a każdy szczególny. Pan Kazimierz Bieda ma w tym roku 87 lat i jest aktywnym pszczelarzem. Przygodę swoją z pszczołami rozpoczął 47 lat temu, kiedy miał 40 lat i pracował w Fabryce Wagonów w Świdnicy jako konstruktor. Jako ojciec córki Elżbiety i syna Andrzeja stanął przed trudnym zadaniem wykształcenia swoich dzieci. W tym trudnym zadaniu pomogły mu pszczoły. Dzięki nim i pracowitości bo tego wymagają te stworzenia,  pan Kazimierz pozyskiwał mód ze swojej pasieki, dzięki czemu mógł ponieść wysiłek finansowy związany z wykształceniem swoich dzieci. – Zawsze dbałem o to aby pszczoły były łagodne i przez lata wypracowałem metodę  niedopuszczania do rójki.  W odpowiednim czasie podbieram ramki z czerwiem na wygryzieniu i poddaję do słabych rodzin. Teraz jestem na emeryturze i dzieci są na swoim, mam czworo wnuków i troje prawnucząt,  więc dużą ilość swojego miodu rozdaję rodzinie i przyjaciołom, bo mam wielu przyjaciół.                          Dla  Wiadomości Pszczelarskich red. Adam Prusaczyk.