1-2-3 MAJA 2018 Świętowanie .

DŁŁŁUGII WEEKEND

 

Pierwsze dni maja przywykliśmy nazywać długim weekendem. Nie jest to forma poprawna nawet jeśli pominiemy fakt, że nie ma nic wspólnego z polskim językiem. Weekend w najprostszym tłumaczeniu znaczy tyle, co długie zakończenie tygodnia. I gdzie tu sens, jeśli 1, 2 i 3 maja wypadają akurat w pierwsze dni tygodnia? Nie to jest jednak istotą sprawy ale fakt, że ten nieszczęsny weekend przesłonił nam to, co w tych dniach jest najistotniejsze.
Odstępuję zatem od tego obcego i niezbyt fortunnego nazewnictwa, by przypomnieć co świętujemy.
Starsze pokolenie doskonale pamięta, że 1 dzień maja był świętem robotników obchodzonym ze szczególna pompą. Na pierwszym planie były pochody- a bardziej lub mniej przymusowe uczestnictwo miało być wyrazem radosnego entuzjazmu i szczególnym wyrazem poparcia dla władz. Z trybun padały wielkie słowa, prowodyrzy wiwatowali, chorągiewki i baloniki łopotały swawolnie w majowym słońcu, dęte orkiestry grzmiały marsze i tak przez kilka godzin. Kto z pracowników któregokolwiek z zakładów pracy nie wywiązał się z tego dobrowolnego przymusu, ten pozbawiał się premii, otrzymywał naganę a niekiedy jeszcze bardziej przykrą karę .
Obecnie 1 dzień maja poświęcony jest św. Józefowi – rzemieślnikowi. Wszak wiemy, że był cieślą. Zarówno ten zawód jak i nazwa grupy zawodowej-rzemieślników także powoli odchodzi do lamusa. Kowal, stolarz, szewc, cieśla, rymarz… czy naprawdę przestali być potrzebni?
Drugi dzień maja od niedawna poświęcony został naszym barwom narodowym i nazwany Dniem Flagi. Nasza biało-czerwona w pełni zasługuje na własne święto. Szkoda tylko, że tak niewiele posesji zdobi tego dnia, by przypominać wielkie historyczne chwile naszego kraju i narodu.
Trzeci dzień maja to podwójny powód do świętowania. Jest to bowiem rocznica uchwalenia Konstytucji Trzeciego Maja oraz dzień poświęcony Matce Bożej-Królowej Polski. Konstytucję Trzeciego Maja uchwalono po wielu sporach i sprzeciwach właśnie tego dnia w roku 1791, za rządów ostatniego polskiego monarchy- Stanisława Augusta Poniatowskiego. Nie były to rządy dobre, bo nie były niezależne. Kraj był na krawędzi upadku. Nowa Konstytucja zawierała wszystko to, co mogło poprawić sytuację Polski. Do szczególnych zapisów w tym dokumencie zaliczyć trzeba zniesienie liberum veto-czyli pozwolenie na zrywanie obrad i sprzeciw wobec uchwalanych praw każdemu szlachetce, któremu było to nie w smak oraz zniesienie wolnej elekcji czyli wyboru króla spośród wielu kandydatów. Wiadomo, że różne partie miały swoich faworytów i starali się wszelkimi sposobami posadzić na tronie „swojego” człowieka, który po obiorze-w ramach wdzięczności miał sprzyjać ich interesom. Konstytucja Majowa stwierdzała, że król miał być z króla-czyli tron po ojcu dziedziczyć miał syn. Wiele jeszcze mądrych zapisów zawierał ten wiekopomny dokument. Pierwszy taki w Europie a drugi w świecie – po Ameryce. Nigdy jednak nie został wcielony w życie. Zdrada ( Targowica) popchnęła kraj w chciwe ręce carycy Katarzyny. Na reformy i ratunek było za późno. Wkrótce nastąpiły trzy kolejne rozbiory Polski i kraj nasz zniknął z mapy Europy na 123 lata.
Wydawać by się mogło, że drugi powód do świętowania, tj. święto NMP Królowej Polski nie ma nic wspólnego ze wspomnianym świętem narodowym. Nic bardziej mylnego. Obie uroczystości łączy …Polska i jej losy.. Za panowania króla Jana Kazimierza ( XVII wiek) kraj nasz był mocno skonfliktowany m.in. z Rosją, Szwecją i Kozakami. Jednocześnie wrogowie wewnętrzni, mimo starań króla, nie chcieli dopuścić do poprawy ustroju. Wielkie zagrożenia i bezradność wobec oporu magnaterii skłoniła monarchę do szukania pomocy u papieża Aleksandra VII. Papież, pomny na objawienia Juliusza Mancinellego, taką odpowiedź dał królowi : „ Maryja was uratuje. Toć to Polska Pani. Jej się poświęćcie. Jej oficjalnie ofiarujcie. Ją Królowa ogłoście, przecież sama tego chciała”. Król postanowił, że jeśli tylko znajdzie skrawek kraju nie zajęty przez wrogów, pojedzie tam i złoży śluby, ogłaszając publicznie, że Matka Boża jest Królową Polski. Stało się tak 1 kwietnia 1656 roku w katedrze lwowskiej przed wizerunkiem Matki Bożej Łaskawej. Tekst ślubowania napisał św. Andrzej Bobola. I stało się też tak, jak powiedział papież. Maryja ocaliła kraj wielokrotnie ratując go przed-wydawało się- pewną klęską. Królowa Polski ratuje nas i dziś przed licznymi zagrożeniami, chociaż tego jakby nie zauważamy zajęci świętowaniem długiego wekeendu. W. Cyran