Ciekawostki

 

IMG-20190727-WA0003

Hej!

Sałatka z rukoli z miodem…pychota.
Ale…zaczęło się od ogórków małosolnych i chleba ze smalcem własnej roboty.
Sobotnie spotkanie- 27.07.2019 r- naszego Sudeckiego Klubu Pszczelarza Polanka u Eli i Zbyszka Wawro w Siodłkowicach. Wyobraźcie sobie- Ci, którzy nie byli, bo Ci co byli to wiedzą- lato, słońce, świetne jedzenie, piwo, atmosfera, śpiewy, rozmowy o pszczołach i nie tylko.
Nasi gospodarze ugościli nas godnie i na bogato.
Były też atrakcje dla najmłodszych adeptów pszczelarstwa: huśtawki, zjeżdżalnia, trampolina, lody i woda z węża dla ochłody. Dzieciaki to lubią. Pieski gospodarzy cały czas nam towarzyszyły, podczas biesiady i w czasie zwiedzania pasieki. Nasi przyjaciele.
Ale było jeszcze COŚ!!!
Wszyscy już się pożegnali i odjechali a kilkoro z nas poszło zwiedzić pałac w Szymanowie, tuż obok domu Eli i Zbyszka. Oni są jego zarządcami. Ten pałac to cudo! Historia!
Wpadła nam do głowy super myśl aby tu, w tym cudownym miejscu, urządzić imprezę dla nas.
SŁUCHAJCIE!
Po Nowym Roku-w karnawale: ognisko, każdy coś przyniesie i stroje -karnawał, epoka. Możemy się przebrać. CO WY NA TO? Pogadamy przy okazji następnych spotkań? Ela i Zbyszek są „za”.
ELA, ZBYSZEK! DZIĘKI ZA WSPANIAŁE POPOŁUDNIE!
Wszystkie nasze imprezy są udane! Myślę, że wszyscy uczestnicy podzielają moją opinię.
I już czekamy na następną. Do miłego zobaczenia. BUZIAKI.
 
GOSIA
Ciekawostki

Kolejny kulinarny sukces Regionalnego Koła Pszczelarzy ,,Barć’’ w Bielińcu.

Regionalne Koło Pszczelarzy ,,Barć’’ w Bielińcu wzięło udział w konkursie kulinarnym pod czas ,,Dni Tarnogrodu’. Konkurs odbył się w dwóch kategoriach:                                                                    1) na Deser Tarnogrodzki, 2) na Ekologiczną zupę owocową. Do konkursu przystąpiły Koła Gospodyń Wiejskich i innych organizacji z województwa lubelskiego i podkarpackiego.

Kapituła konkursowa której przewodniczył sam Jerzy Nogal w kategorii ekologiczna zupa owocowa przyznała pierwsze miejsce KGW Bukowina K/Tarnogrodu, natomiast drugie miejsce przypadło Regionalnemu Kołu Pszczelarskiemu ,,Barć’’ z Bielińca za zupę owocową z miodem i makaronem. Był to pierwszy taki konkurs podczas Dni Tarnogrodu, z którego organizatorzy byli bardzo zadowoleni. W tak krótkim czasie jest już drugi sukces kulinarny Regionalnego Koła Pszczelarskiego ,,Barć’’ w Bielińcu. Ten rok bardzo słaby w zbiór miodu, więc pszczelarze uczestniczą w konkursach kulinarnych gdzie również odnoszą sukcesy. Pasieki nie tylko miodem stoją, ale również dobrą kuchnią gdzie króluje miód z ich pasiek.

dni tarnogrodu 2019Pozdrawiam : Wacław Piędel prezes RKP ,,Barć’’

Ciekawostki

DSCN3095

 

W magazynie popularno-naukowym „Filozofuj” nr 6 2018(24) w artykule pt.  Groszek , który się uczy,  filozof Charley Maher, zajmujący się filozofią umysłu stwierdził, że jeśli coś potrafi się uczyć to posiada umysł. Swoje stwierdzenie oparł na doświadczeniu z groszkiem. Wiadomym jest, że rośliny rosną w stronę słońca a od wiatru się odwracają. Doświadczeniu poddano groszek, na który skierowano równocześnie promienie światła i podmuch wiatru. Z tego samego kierunku, po pewnym czasie kiedy roślina pięła się w stronę światła i wiatru wyłączono światło. Stwierdzono, że roślina rośnie nadal w stronę wiatru. Jeśli z doświadczenia wynika, że groszek będący rośliną potrafi się uczyć, to czy jest oczywistym fakt, że pszczoła posiada umysł?                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                              W kolejnym numerze Kuriera Pszczelarskiego nr 21 zostanie opublikowany  tekst pt. Pszczoły i filozofia przyrody  pana Marcina Stachelskiego, który jest historykiem i interesuje się rozwojem nauk przyrodniczych i filozofią. Czy pan Marcin odpowie na nasze pytanie?

„Pszczoły i filozofia przyrody”  ( fragment)                                                                                                                                                                                                                                                                               Język pszczół (instynkt – pamięć – inteligencja)                                                                                                                                                                                                                                                                          Marcin Stachelski

Naukowcy dowiedli, że pszczoły zapamiętują odwiedzane miejsca, a nawet przekazują te dane swoim towarzyszkom. Dawno już odkryto, że kiedy zbieraczka odnajdzie źródło obfitego pożytku i odfrunie, wkrótce zjawią się tam następne pszczoły, ale dopiero austriacki biolog i zoolog Karl von Frisch (1886-1982) odkrył mechanizm tego zjawiska. Frisch prowadził długotrwałe obserwacje znakowanych owadów i dowiódł, że zbieraczka „opowiada” innym pszczołom o znalezisku… tańcząc na plastrze! Taniec ten polega na wykonywaniu ósemek i wywijaniu przy tym odwłokiem. Tancerka w pewnym momencie robi zwrot i drepcze po linii prostej do punktu początkowego, gdzie ma zatoczyć drugie półkole – w ten sposób przekazuje dane o odległości: im dalej do miejsca pożytku, tym dłużej biegnie po linii prostej i częściej porusza odwłokiem. Z kolei przyjęcie odpowiedniej pozycji jej ciała na plastrze wskazuje na kierunek, w którym zwerbowane pszczoły mają się udać względem położenia słońca: Jeżeli należy lecieć pod słońce, pszczoła porusza się ku górze, gdy zaś trzeba udać się w przeciwną stronę, będzie przesuwać się w dół; jeśli należy skierować się w prawo od promieni słonecznych, jej przebieg po linii prostej skieruje się odpowiednio w prawo, a kąt odchylenia równać się będzie kątowi między kierunkiem promieni słonecznych a kierunkiem lotu. Ukończywszy tę czynność tancerka powraca do źródła, o którym „opowiedziała” pozostałym, albo gdzie indziej werbuje następne robotnice. Nierzadko zdarza się, że jeszcze nie ukończyła tańca, a zwerbowana przez nią zbieraczka już udała się na wskazane miejsce. Liczne doświadczenia dowiodły, że pszczoła przygotowująca się do roli zbieraczki odbywa najpierw lot orientacyjny, starając się zapamiętać szczegóły okolicy. Zarejestrowane wówczas barwy, kształty i zapach zapisują się trwale w jej pamięci. Czy w świetle powyższych faktów mamy prawo mówić, że w rodzinie pszczelej działa jakiś czynnik rozumowy? Maeterlinck wierzył w istnienie „ducha ula”, swego rodzaju rozproszonej inteligencji. Francuski naukowiec Gaston Bonnier (1853-1922) mówił z kolei o „rozsądku zbiorowym”. Wnioski swoje wysunął na podstawie obserwacji: pewnego razu włożył do ula ramkę z plastrem składającym się z kawałków woszczyny obwiązanych sznurkiem dla zabezpieczenia jej przed wypadnięciem. Zauważył, że robotnice natychmiast podjęły się naprawy plastra. Połączyły poszczególne kawałki, a kiedy scalony plaster mocno już trzymał się ramki, rozgryzły wreszcie drażniący je sznurek i wyrzuciły go z ula, jak gdyby nastał moment, w którym „uznały” czy „zrozumiały”, że sznurek nie jest im do niczego potrzebny.

Mówi się, że w zachowaniach pszczół zaznacza się doniosła rola instynktu. Co jednak rozumieć pod tym pojęciem? Żyjący w III w. p.n.e. filozof stoicki Chryzyp twierdził, że zwierzęta mają uczucia, wrażenia, wyobrażenia i popędy, ale brak im rozumu. Ich zachowania pozostają stereotypowe, powtarzalne, biorą się z popędu nakazującego kierować się ku przyjemności i unikać rzeczy szkodliwych. Stoicy określali ten popęd słowem hormé (łac. instinctus). Z kolei w średniowieczu scholastycy posługiwali się zbliżonym pojęciem appetitus naturalis, tj. nieświadomego dążenia do pożytecznego stanu zgodnego z naturą, lecz pozbawionego rozumowania. Conwy Lloyd Morgan (1852-1936) – angielski psycholog, filozof i zoolog, działania instynktowe traktował jako czynności ustalone z góry, ale jednocześnie celowe, ułatwiające podtrzymanie gatunku; i choć są powtarzalne, zwierzę może je modyfikować w wyniku uczenia się. Na celowość kładł nacisk także psycholog William McDougall (1871-1938) wskazując na wrodzone tendencje do kierowania się ku naturalnym celom, służącym zaspokojeniu potrzeb. Tendencje te określał mianem siły popędowej.

Charles Darwin (1809-1882) zauważył, że instynkt tworzy się dzięki doborowi naturalnemu, a zachowanie wynika z budowy układu nerwowego. Współcześnie popularny jest pogląd, że u zwierząt nie znajdujemy właściwie „instynktu” ani „rozumu”. Po prostu w toku ich ewolucji rozwinęły się narządy zmysłowe o dobrze dostosowanych sprawnościach, „tym zaś sprawnościom podporządkowane są funkcje, które wytworzyły się według tych samych prawideł”. W ramach owych funkcji i w tym samym środowisku gatunki tworzą specyficzne wzory postępowania. Zachowania zwierząt można rozłożyć na bardziej elementarne składniki – odziedziczone koordynacje, te zaś wynikają z uwarunkowań genetycznych i są dziedziczone według takich samych zasad, jak inne cechy gatunkowe, np. budowa ciała. Gdzie natomiast w grę wchodzi proces uczenia się osobnika, tam istnieją z góry ustalone granice: im dalej są postawione, tym większa indywidualizacja zachowań.

Współczesna nauka pozostaje zorientowana na przyczynowe wyjaśnianie życia, na poznanie jego molekularnych podstaw i praktyczne wykorzystywanie tej wiedzy – z tej perspektywy bezużyteczne jest doszukiwanie się „duszy” czy „umysłu” u zwierząt, jako czynnika nieredukowalnego do zjawisk biochemicznych. Jednak z drugiej strony kategoria użyteczności niekoniecznie musi decydować o ocenie zagadnienia. Nikt wreszcie nie zabrania przypisywać zwierzętom, przynajmniej w stopniu zalążkowym, tych cech duchowych, które sami posiadamy i co do których upewniamy się drogą introspekcji.

Ogłoszenia pszczelarskie

MARYJA REGINA APIUM.
„Pani pracy uczciwej jak kropla miodowa
Która jest czystym złotem na świecie jedynie
Bo inne złoto ma skrwawione imię
Pani rojów grających jak pieśń różańcowa

Pani majowej łąki, pola kwitnącego
Ty nam otwierasz znak kwiatu każdego
Znasz imię drzew wszelkich. Pani akacjowa
Pani lipca, rzepaku. Słyszysz zioła wszelkie

Dla zgubionych znasz drogi najbliższe
Pani zbłąkanych, Ty nas doprowadzisz
Do niebieskiej pasieki. Ty w biedzie nie zdradzisz
Ale podniesiesz znów na ciepłej dłoni

Dasz siłę, gdy osłabną skrzydła wystrzępione
Matko, która karmiłaś Syna miodem mlekiem
Wróć nam uczciwość pszczoły
Weź w swą opiekę.”

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wiadomości pszczelarskie

dav

W kooperacji z Dyrekcją Teatru Dramatycznego w Wałbrzychu, w Światowym Dniu Pszczół, otworzono pasiekę teatralną pod nazwą „Ule Szaniawskiego”, usytuowaną na dachu jednego z pomieszczeń gospodarczych teatru. Inicjatywa stworzenia owej pasieki wypłynęła od gospodarzy, a pszczelarze przyjęli to z zadowoleniem. Do obsługi tej 5-cio pniowej pasieki zaangażowali się Polankowicze z Sudeckiego Klubu Pszczelarza Polanka. Ze składek Klubowych ufundowane zostały odkłady pszczele, gablota (witryna), banery. Dodatkowo dzięki zaprzyjaźnionemu Stowarzyszeniu Górnołużyckiemu istniała możliwość otrzymania plakatów informacyjnych dotyczących nasadzeń pt. (Nie ma lipy) oraz akcji „Miód kupujesz pszczoły ratujesz” Nad całością przedsięwzięcia patronat przyjęła pasieka Emaus z Wałbrzycha.

Dyrekcja teatru zadbała o rozgłos w regionalnych mediach, czego efektem była m.in. duża frekwencja w dniu inauguracji. 20 maja 2019 roku zebrali się zaproszeni goście. Scenariusz uroczystości był bardzo prosty – każdy uczestnik naszego świętowania miał czuć się jak gospodarz. Wszyscy goście zostali serdecznie przywitani przez Panią Danutę Marosz oraz Pana Sebastiana Majewskiego – dyrekcję Teatru. A piękny aforyzm przytoczony przez Panią dyrektor „Ze wszystkiego można zrobić miód, pod warunkiem że jest się pszczołą” został mottem przewodnim tego spotkania. Następnie aktorzy teatru dramatycznego odczytali fragmenty prozy opisującej niesamowite życie rodziny pszczelej. W rolę narratorów wcielili się Pani Angelika Cegielska oraz Filip Perkowski, przenosząc nas w zagadkowy świat małej pszczoły. Po odczytaniu prozy głos zabrał prezes Sudeckiego Klubu Pszczelarzy Polanka, będący jednocześnie współwłaścicielem pasieki Emaus. Nie zabrakło humoru w wystąpieniu pana Kazimierza Czechowskiego. I tu ku zadowoleniu zebranych gości padły słowa „Żona kazała…”(w nawiązaniu do prośby o krótką, lecz treściwą wypowiedź), czym rozbawił zebraną publiczność. Z ogromną pasją opowiadał o pszczołach i pszczelarzach z nutką pikanterii. Kolejną osobą poproszona o zabranie głosu była pani Sabina Przepiórska z firmy „Zielony Zakątek”, która na ręce dyrekcji teatru wręczyła okolicznościowy prezent tzw. hotel dla pszczół. Wspomniała o bardzo dobrej współpracy na polu edukacji w szkołach podstawowych miasta Wałbrzycha. Po przemowie Pani zabrał głos Pan Radosław Kycia, który (jak podkreślał) przybył jako kolega, a nie jak polityk. Podkreślał sens i potrzebę rozpowszechniania nasadzeń drzew nektarodajnych. Oczywiście chodziło o lipy – zielone, kwitnące, pachnące.

Po wszystkich przemówieniach zebrani goście zostali zaproszeni pod schody wiodące do pasieki, gdzie nastąpiło uroczyste przecięcie wstęgi przez Panią Danutę Marosz, Małgorzatę Topór, Sebastiana Majewskiego, Henryka Boczkowskiego, Kazimierza Czechowskiego.

Po wymianie kurtuazji zaproszeni goście zostali poproszeni na część nieoficjalną gdzie mogli raczyć się wypiekami przyniesionymi przez żony pszczelarzy oraz kawą i herbatą do woli.

Do późnego wieczora słychać było na terenie teatru opowiadania i pytania dotyczące pszczół, pszczelarstwa i osobistych przeżyć związanych z tą jakże fantastyczną pasją życiową.

Pasieka na dachu teatru ma na celu nie tylko promocję pszczelarstwa, ale również kreowanie wizerunku Stowarzyszenia Pszczelarzy Polskich Polanka, jako otwarta organizacja która potrafi dbać o lokalną społeczność dając odrobinę luksusu w postaci wspaniałego miodu w kawiarni teatralnej.

Żona Polankowicza, Izolla

dav

Wiadomości pszczelarskie

IMG_9584
„W dniu 22. maja 2019 roku w pasiece uczelnianej, na dachu KKS KUL
odbyło się spotkanie założycielskie Koła Miłośników Pszczół Katolickiego
Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Powołano Komisję Skrutacyjną
w osobach: Małgorzata Oroń i Tomasz Gałuszka. Członkowie założyciele
spośród swojego grona wybrali Zarząd Koła: Prezes – Monika Filipiuk,
Wiceprezes – Zuzanna Gałuszka, Skarbnik – Marek Kędzia
Na spotkaniu dokonano przeglądu rodzin pszczelich. W jednej rodzinie
zerwano mateczniki rojowe, dołożono dodatkowe korpusy do miodni.
W każdej rodzinie jest spory zapas świeżego miodu. Rodzina, która wyroiła
się w piątek (17.05.2019 r.) nie ma jeszcze młodego czerwiu. Pszczoły we
wszystkich ulach są w bardzo dobrej kondycji.”
                                                                                        Monika Filipiuk.
IMG_9614IMG_9613IMG_9615