Ciekawostki

2017_09_08_Capitol_Pasieka_fot_slawek_przerwa-6383 2017_09_08_Capitol_Pasieka_fot_slawek_przerwa-6477 2017_09_08_Capitol_Pasieka_fot_slawek_przerwa-6485

Pszczoły w teatrze? Jak najbardziej, wprawdzie nie na scenie, a na dachu. Teatr Muzyczny Capitol we Wrocławiu dołączył do coraz większego grona instytucji, goszczących u siebie pszczele roje.

Na dachu teatru od września 2017 roku stoją dwa ule z pszczołami Krainkami (można je podglądać tutaj https://teatr-capitol.pl/zycienawylotku – zainstalowana tam kamera pokazuje na żywo krzątaninę pszczół).

Pszczoły Krainki (Apis mellifera carnica), które zamieszkały na dachu teatru, to odmiana pochodząca z Bałkanów, ceniona przez pszczelarzy na całym świecie za… łagodność. Nie są agresywne wobec ludzi, ale świetnie bronią się przeciwko pasożytniczym owadom, a ponadto dobrze odnajdują się w środowisku miejskim. Do Capitolu przyjechały z Laskówki koło Barda.

Pierwszy miód z Pasieki Capitol zebrano w czerwcu 2018 roku. Była to wielokwiatowa kompozycja pyłków m.in. mniszka, akacji i kasztanowców. Zbiór był niewielki – około 9 litrów – i w całości został przeznaczony na upominki.

Pszczoły i łąka

Z propozycją zorganizowania pasieki w Capitolu zwrócił się do nas Łukasz Wyszkowski, prezes Fundacji Instytut Rozwoju Pszczelarstwa, który też stale opiekuje się capitolowymi pszczołami. Chętnie podjęliśmy tę inicjatywę, żeby – choć w tak symboliczny sposób – zwrócić uwagę na zagrożenie, związane ze zmniejszaniem się populacji pszczół. Jeśli znikną pszczoły i inne owady zapylające, zachwieje się cały nasz ekosystem, którego częścią jesteśmy także my, ludzie.

Tuż przy teatrze rośnie też Kwietna Łąka – z inicjatywy miejskiego „zielonego departamentu” pod koniec maja wysiano na trawniku przy Capitolu mieszankę łąkowych kwiatów. Takie miejskie łąki przyciągają owady i ptaki, zapewniają miastu bioróżnorodność, zatrzymują wodę. Dzięki temu wzmacniają miejski ekosystem, który staje się bardziej odporny na niekorzystne czynniki atmosferyczne.

Teatr Muzyczny Capitol

ul. Piłsudskiego 67, Wrocław

www.teatr-capitol.pl

Ciekawostki

Moda na pasiekę na dachu, dotarła do Wałbrzycha. Pierwsza taka pasieka powstanie na dachu Teatru Dramatycznego w Wałbrzychu. Już 20 maja 2019 roku o godzinie 18.00 zostanie zainaugurowane otwarcie. Zapraszamy wszystkich chętnych, którym los pszczół nie jest obojętny.

Dlaczego Teatr dramatyczny? Mieszkańcy Wałbrzycha od ubiegłego roku mogli podziwiać piękne kolorowe atrapy uli przy Teatrze Dramatycznym. Dyrekcja Teatru zaprosiła do rozmów przedstawicieli Sudeckiego Klubu Pszczelarza Polanka. Decyzja zapadła a rezultatem rozmów jest właśnie mała pasieka Teatralna. Postawionych będzie 5 kolorowych uli na dachu Teatru. Obsługą pasieki zajmą się pszczelarze z Klubu.

Na terenie Teatru jest kawiarnia i jak mówią pszczelarze „warto kawę osłodzić łyżeczką wałbrzyskiego miodu” Pasieka Teatralna to nie tylko pijar pszczelarzy ale przede wszystkim uświadomienie widzom teatru jak bardzo owady zapylające są potrzebne w ekosystemie. Właśnie w tym celu zostanie postawiona specjalna witryna w głównym holu Teatru. W czasie antraktu będzie można zapoznać się z produktami pszczelimi, wyrobami i innymi ciekawostkami pszczelarskimi.

Dla Kuriera Pszczelarskiego

Kazimierz Czechowski SKP Polanka

Ciekawostki

1-22423

Wojewoda Dolnośląski Paweł Hreniak informuje, że w ulach zamontowanych na dachu Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu zamieszkały pszczoły. W ulach znajdują się 3 pszczele rodziny (ok. 12 tys. pszczół).

Profesjonalną opiekę nad urzędową pasieką zapewnia Mirosław Majcherek z Koła Pszczelarzy Wrocław Krzyki. Pszczoły nie stanowią zagrożenia ani dla pracowników, ani dla klientów urzędu. Ule zostały zasiedlone przez odpowiedni gatunek owadów (Apis mellifera – pszczoła miodna, rasa łagodna). Ule coraz częściej pojawiają się w dużych miastach. Ma to związek z niepokojącymi doniesieniami naukowców o postępującej destrukcji populacji pszczół. Małe pasieki funkcjonują m.in. na budynkach Sejmu czy Ministerstwa Rolnictwa.

1-22428

Biuro prasowe Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu .

Pan Mirosław Majcherek prezes Koła Pszczelarzy Wrocław Krzyki jest aktywnym działaczem walczącym o przetrwanie pszczoły miodnej. Bierze czynny udział w zebraniach zarządu Dolnośląskiego Związku Pszczelarzy we Wrocławiu. Jego trafne uwagi mają wpływ na decyzje pracy zarządu. Zabiega o cykliczne szkolenia a na ostatnie, które zorganizował w Kole Pszczelarzy Wrocław Krzyki zaprosił lek. wet. Marka Janiszewskiego. Można powiedzieć, że wszystko co robi z pszczołami w tle kończy się sukcesem a  pasieka na dachu Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu przechodzi renesans medialny.

red. Adam Prusaczyk

Ciekawostki

Atlas roślin miododajnych - Lekki

Wydawnictwo Dragon prowadzi rozmowy z redakcją Kuriera Pszczelarskiego o przyjęciu  Patronatu  Medialnym dla nowo publikowanego „Atlasu Roślin Miododajnych”. W trakcie negocjacji strony ustaliły, że trzy egzemplarze Wydawnictwo Dragon przekaże na rzecz konkursu „Bliżej Pszczół” do siedziby Fundacji Rozwoju KUL w Lublinie.                 W imieniu czytelników  Kuriera Pszczelarskiego dziękuję i zapraszam  firmy do wsparcia  tej szlachetnej inicjatywy.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                              red.nacz. Adam Prusaczyk.

 

Ciekawostki

Finałowy etap III ogólnopolskiego konkursu „Bliżej pszczół”

W Centrum Transferu Wiedzy Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II odbyła się IV Ogólnopolska Konferencja „Pszczoła w mieście”. Konferencji towarzyszył także finałowy etap III ogólnopolskiego konkursu „Bliżej pszczół”, do którego zakwalifikowało się 56. uczniów z 45. szkół z całej Polski. W kategorii gimnazjalnej uczeń naszej szkoły Bartłomiej Szyburski  zajął 6 miejsce.

 

Opr. Piotr Panońko      Szkoła Podstawowa nr.10

Ciekawostki

Hodowla Pszczół pod redakcją naukową  prof.dr.hab. Jerzego Wilde i prof. dr. hab. Jarosława Prabuckiego jest podręcznikiem dotowanym przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Wydanie pierwsze w nakładzie 1000 sztuk wydane przez PWRiL Sp. zoo, Odział w Poznaniu w cenie 85 zł można było nabyć w Lublinie po wykładzie prof. Jerzego Wilde. Zakupiłem i poprosiłem o wpis dla czytelników Kuriera Pszczelarskiego.

DSCN2885 DSCN2861 DSCN2969 DSCN2970

Ciekawostki

Jak pszczoła przepowiada pogodę.

Zwierzęta potrafią przewidzieć nie tylko zmiany pogody, lecz także tornada czy  trzęsienia ziemi. Pszczoły wiedza, że zbiera się na deszcz, nawet na dobę przed wystąpieniem opadów. Pszczoła jest doskonałym meteorologiem – uważają naukowcy. I nie chodzi o to, że pszczoły tuż przed ulewą chowają się do ula, nie pozwalając, aby zmoczył je deszcz. Ich umiejętność przewidywania pogody idzie o wiele dalej  – pszczoły wiedza, że zbiera się na deszcz, nawet na dobę przed wystąpieniem opadów, kiedy niebo jest czyste i nie zapowiada załamania aury. Badacze założyli kilkudziesięciu pszczołom czujniki, które pozwoliły śledzić trasy ich lotu, a następnie przez 34 dni monitorowali ruch owadów.  Z zebranych danych, opublikowanych w specjalistycznym piśmie wynika, że kiedy zanosi się na deszcz, pszczoły wylatują z ula na dłużej i zatrzymują się na kwiatach częściej w porównaniu z danymi poprzedzającymi ładną wyżowa aurę. Po opublikowaniu wyników tego i innych badań naukowych na całym świecie zaczęli zastanawiać się, skąd pszczoły z takim wyprzedzeniem wiedzą, że zbiera się deszcz. Tego dokładnie jeszcze nie wiadomo, ale badacze sądzą, że pomaga im w tym umiejętność wyczuwania drobnych zmian w ciśnieniu atmosferycznym powierza. To dość powszechna umiejętność w świecie zwierząt. Naukowcy mają nadzieję, że dzięki lepszemu poznaniu zwyczajów zwierząt będziemy mogli precyzyjnie przewidywać większość katastrof naturalnych, jak choćby trzęsienia ziemi.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                – Wychowałem się w Hiszpanii w rejonie aktywnym sejsmicznie. Moja mama do dzisiaj wspomina, jak kiedyś, przed szczególnie silnym trzęsieniem ziemi, przez całą noc wyły psy i ryczały osły, jakby doskonale wiedziały , co się wydarzy – opowiada prof. Nuria Selwa z Instytutu Ochrony  Przyrody  PAN w Krakowie. W chińskim mieście Haicheng w lutym 1975 r. na podstawie podobnego , nietypowego zachowania zwierząt władze podjęły decyzje o ewakuacji ludności. W ten sposób uratowano tysiące ludzi. Kilka dni po opuszczeniu przez nich domów nastąpiło w tym rejonie potężne trzęsienie ziemi o sile 7  stopni w skali Richtera. Jednak nie zawsze ludzie wieża zwierzętom. Nie zarządzono więc ewakuacji, gdy w grudniu 2004 r. gigantyczne trzęsienie ziemi nawiedziło Ocean indyjski w pobliżu Sumatry. W jego wyniku powstało ogromne tsunami, które zalało wybrzeże Tajlandii, Indonezji i Indii. Zginęło wtedy prawie 300 tys. osób, ale tylko nieliczne dzikie zwierzęta! Niemal wszystkie zdążyły uciec w głąb lądu przed falami.

Zdzisław Galant.