Ciekawostki

Pszczoły w ogrodach Belwederu są elementem planu, który nosi nazwę „ Ekologia w Pałacu Prezydenckim”. Stąd był pomysł, aby to miejsce wybrać pod pasiekę, która składa się z czterech uli. Pan Jakub Gąbka informuje nas na Twitterze, że z tych czterech rodzin najprawdopodobniej uzyskamy w tym roku ponad 200 kg miodu. Będzie to miód akacjowy, lipowy, wielokwiatowy, ponieważ w tym miejscu jest doskonała baza pożytkowa, wynikająca z bliskości z parkiem Łazienki Królewskie. Miód warszawski jest doskonałej jakości. Jeżeli w nektarze są jakieś zanieczyszczenia, np. metale ciężkie, to podczas przetwarzania nektaru na miód, pszczoły odfiltrowują je i miód jest bardzo dobrej jakości. Plan jest taki, aby miody, zapakowane w ozdobne słoiczki, służyły jako prezent, który Para Prezydencka będzie wręczać swoim gościom.

Adam Prusaczyk

KS1_4808                              Foto : Krzysztof Sitkowski

Kurier Pszczelarski nr.24

 

Ciekawostki

Bartosz Luboń, Paweł Migdał

Zima, dla wszystkich zwierząt to bardzo trudny okres wymagający długotrwałych przygotowań, które to trwają przez cały okres ich pełnej aktywności. Tylko najsilniejsze i najbardziej przygotowane osobniki są w stanie przetrwać ten trudny czas i doczekać wiosny. Wyróżnić można cztery podstawowe strategie zimowania:

Hibernacja – fizjologiczny stan organizmu o charakterze przystosowawczym polegającym na wyłączeniu termoregulacji, znacznym spowolnieniu procesów życiowych i obniżeniu temperatury ciała. Zwiększający tolerancję organizmu wobec niesprzyjających warunków środowiskowych.

Migracja (ucieczka) – łac. Migration ‘przesiedlenie’. Wędrówki organizmów oznaczające przemieszczenia terytorialne związane ze względnie trwałą zmianą miejsca zamieszania. Głównie spowodowana zmianami klimatycznymi, polega na przemieszczeniu się w bardziej sprzyjające życiu warunki.

Zmiana stylu życia – dostosowanie – całokształt cech charakterystycznych dla zachowania się jednostek lub zbiorowości ujawniający się zwłaszcza w życiu codziennym. Polega ono na przykład na zmianie rytmu aktywności dobowej względem zmieniającej się temperatury.

Zimowla – jest to strategia charakterystyczna dla pszczoły miodnej. Okres przygotowania się pszczół do zimowli decyduje o tym, w jakim stanie rodzina przetrwa zimę. Wśród czynników determinujących przebieg zimowli wyróżnić można:

Zależne od pszczelarza:

Odpowiednia struktura wiekowa pszczół zimujących – pszczoły robotnice żyjące podczas zimowli charakteryzują się najdłuższą długością życia tj. kilka miesięcy. Są to też pszczoły które na jesień nie wykonywały żadnych ciężkich prac w ulu. Natomiast pszczoły wiosenno – letnie żyją około 36 dni (a te w szycie pożytku głównego żyją tylko do 28 dni). Do zimowli podchodzi najwięcej pszczół z tzw. ,,zimowego pokolenia”, którego namnażanie przypada na miesiące lipiec i sierpień. Optymalny wiek pszczół wchodzących w skład kłębu zimowego to pszczoły wygryzione z jaj złożonych pomiędzy 20 lipca a 30 sierpnia.

Dostosowanie wielkości ula – standardowo należy dążyć do tego aby zimować rodziny w najlepszej kondycji. W procesie przygotowania rodzin do zimowli konieczne jest zapewnieniem im dostosowanego gniazda pod względem wielkości i możliwości pomieszczenia niezbędnego zapasu. Zabieg ten tylko pozornie stwarza ciasnotę w ulu gdyż jeszcze przed zimą pszczoły stare, spracowanie zginą i gdyby wielkość gniazda była dostosowana do aktualnego stanu rodziny to późną jesienią stało by się ono za obszerne.

Klasyczny schemat karmienia powinien przebiegać w trzech etapach. W pierwszym etapie powinniśmy zadbać o tzw. ,,żelazny zapas” który wynosi 3 – 6 kilogramów oraz dodać 4 – 6 litrów pokarmu jedno lub dwukrotnie. Podczas drugiego etapu kluczowe jest obliczenie zapotrzebowania na pokarm przez pszczoły w trakcie zimowli, w zależności od ilości zajmowanych ramek oraz typu ula. Stąd więc ilości wahają się w przedziale od 5,7 do 18,2 kilogramów / rodzina. Etap trzeci polega na uzupełnianiu zapasów w 2-3 dużych dawkach co 1-2 dni. Ostatni etap powinniśmy zakończyć nie później niż 10 – 15 września. Chociaż w ostatnich latach okres ten uległ wydłużeniu ze względu na wahania temperatury w okresie jesiennym.

C.d.n.

Dożynki 2019 143

Ciekawostki, Ogłoszenia pszczelarskie

 

Pan Dariusz  pszczelarstwem zajmuje się od 40 lat. Nieustannie podnosi Swoje kwalifikacje zawodowe poprzez uczestnictwo w wielu kursach, seminariach oraz szkoleniach. Czynnie uczestniczy w życiu pszczelarskim dzięki członkostwu w Kole Pszczelarskim w Bobrownikach. Bardzo ceniony w lokalnym środowisku za niezwykłą aktywność szkoleniową, doradczą (sam zaraził pasją pszczelarską kilku sąsiadów). Poprzez swoją postawę ale również merytoryczny dialog z rolnikami stara się łączyć interesy rolnika i pszczelarza. Pracuje również w ochotniczej straży pożarnej. Obecnie w pasiece znajduje się 80 rodzin pszczelich, a średnia wydajność miodowa z jednej rodziny w 2018 roku wyniosła 20 kg. W Pasiece Pana Dariusza wszystkie ule przeznaczone są do gospodarki stacjonarnej. W pasiece pozyskiwane są miody różnych gatunków takie jak lipowy, faceliowy, akacjowy. Ponadto w pasiece pozyskiwane są: pyłek kwiatowy, wosk pszczeli oraz propolis.  Do konkursu Pszczelarz Roku Pan Dariusz zgłosił miód wielokwiatowy.

W imieniu czytelników Kuriera Pszczelarskiego GRATULUJEMY.

71600473_2445367195580518_5564704652563316736_o 71650395_2445378795579358_1570180072789245952_o 72314961_2445369038913667_3109668631403823104_o

72138593_2445373685579869_2131395211610292224_n

Warszawa 10 10 19 109

Ciekawostki, Ogłoszenia pszczelarskie

Już po raz  szósty pszczelarze z Gminy Rudna zrzeszeni w Stowarzyszeniu Pszczelarzy Zagłębia Miedziowego RUDNA, zorganizowali  Gminne Święto Miodu w Chobieni.  W obchodach tego święta połączono naukę z zabawą. Dla pszczelarzy i wszystkich zainteresowanych tematyką pszczelarstwa   dr Anna Gajda wykładowca ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w  Warszawie przeprowadziła szkolenie którego tematem była  zagrażająca pszczołą choroba Nosema. Podkreśliła w swoim wykładzie, że wspieranie pszczół poprzez wymianę węzy i ramek jest  najskuteczniejszym działaniem dla higieny pasiek i zdrowotności pszczół.  Gratulowała Gminie Rudna tak wspaniałych działań na rzecz środowiska i ochrony pszczół jakie są prowadzone od kilku lat.

W trakcie spotkania przedstawiciel Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa  Pan Dominik Byrski przedstawił podstawy prawne oraz  wyjaśnił jak stosować środki ochrony roślin tak aby nie  zaszkodzić  zapylaczom i środowisku. Na koniec  oficjalnych uroczystości został rozstrzygnięty konkurs „Na najlepszy Miód Lipowy 2019”.  Pierwsze miejsce   w tej edycji konkursu zajął Pan Andrzej Kozłowski z Naroczyc, drugie miejsce Pan Adam Cichy , miejsce trzecie dla Pana Michała Krochta. Miody były oceniane w trzech kategoriach : kolor, zapach i smak. Wójt Gminy Runda  p. Adrian Wołkowski wręczył laureatom konkursu nagrody w postaci bonów na zakup sprzętu pszczelarskiego.  Jednocześnie zapewnił, że popiera obecne działania na rzecz pszczół w naszej Gminie i kontynuacja tych działań będzie ważnym elementem działalności gminy na rzecz środowiska.
Prezes Stowarzyszenia Pszczelarzy Zagłębia Miedziowego RUDNA – Zbigniew Smoła zwrócił uwagę na  konieczność pomocy pszczołą poprzez edukację pszczelarzy, społeczności lokalnej  i celowe działania na rzecz pszczół: dbałość o higienę w pasiekach, wymiana ramek i węzy. Aby zarażać wiedzą na temat zapylaczy, ekologii i zdrowego trybu życia,  Stowarzyszenia Pszczelarzy RUDNA realizuje projekt  budowy Ścieżki Edukacyjnej na terenie  Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Rudnej
w której będzie  znajdować się mała pasieka, możliwość pozyskiwania miodu i innych produktów pszczelich w czasie zajęć szkoleniowych, warsztatów dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Będą  też prowadzone  prelekcje na tematy związane z ochrona zapylaczy,  ekologii i zdrowego trybu życia. Otwarcie ścieżki nastąpi już w październiku bieżącego roku
Na Chobieńskim Rynku zabawa trwała do wieczora. Dla dzieci przygotowano szereg zabaw, konkursów w tym konkurs plastyczny pt. „Pszczoła w naszej okolicy”. Najmłodsi przygotowali  szereg prac i wszystkie zostały nagrodzone drobnymi upominkami i słoiczkiem miodu.
Dorośli na  wystawionych stoiskach mogli zaopatrzyć się w miód i inne produkty pszczele. Prowadzono rozmowy z pszczelarzami w których informowano mieszkańców o konieczności dbania
o środowisko i potrzebie wspierania pszczół które w ostatnich latach masowo wymierają.  Do stoisk
z miodem dołączyli lokalni  rękodzielnicy zrzeszeni w Lokalnej  Grupie działania „Kraina Łęgów Odrzańskich”. Całość festynu uświetniły lokalne zespoły ludowe –ROZTOKA z Rudnej oraz GRAMY I ŚPIEWAMY” z gminy Jemielno.
To był piękny słoneczny dzień  w którym po raz kolejny zwrócono  uwagę na małego owada – pszczołę.

IMG_6347IMG_6314IMG_6296IMG_6308IMG_6349

Ciekawostki

 

IMG-20190727-WA0003

Hej!

Sałatka z rukoli z miodem…pychota.
Ale…zaczęło się od ogórków małosolnych i chleba ze smalcem własnej roboty.
Sobotnie spotkanie- 27.07.2019 r- naszego Sudeckiego Klubu Pszczelarza Polanka u Eli i Zbyszka Wawro w Siodłkowicach. Wyobraźcie sobie- Ci, którzy nie byli, bo Ci co byli to wiedzą- lato, słońce, świetne jedzenie, piwo, atmosfera, śpiewy, rozmowy o pszczołach i nie tylko.
Nasi gospodarze ugościli nas godnie i na bogato.
Były też atrakcje dla najmłodszych adeptów pszczelarstwa: huśtawki, zjeżdżalnia, trampolina, lody i woda z węża dla ochłody. Dzieciaki to lubią. Pieski gospodarzy cały czas nam towarzyszyły, podczas biesiady i w czasie zwiedzania pasieki. Nasi przyjaciele.
Ale było jeszcze COŚ!!!
Wszyscy już się pożegnali i odjechali a kilkoro z nas poszło zwiedzić pałac w Szymanowie, tuż obok domu Eli i Zbyszka. Oni są jego zarządcami. Ten pałac to cudo! Historia!
Wpadła nam do głowy super myśl aby tu, w tym cudownym miejscu, urządzić imprezę dla nas.
SŁUCHAJCIE!
Po Nowym Roku-w karnawale: ognisko, każdy coś przyniesie i stroje -karnawał, epoka. Możemy się przebrać. CO WY NA TO? Pogadamy przy okazji następnych spotkań? Ela i Zbyszek są „za”.
ELA, ZBYSZEK! DZIĘKI ZA WSPANIAŁE POPOŁUDNIE!
Wszystkie nasze imprezy są udane! Myślę, że wszyscy uczestnicy podzielają moją opinię.
I już czekamy na następną. Do miłego zobaczenia. BUZIAKI.
 
GOSIA
Ciekawostki

Kolejny kulinarny sukces Regionalnego Koła Pszczelarzy ,,Barć’’ w Bielińcu.

Regionalne Koło Pszczelarzy ,,Barć’’ w Bielińcu wzięło udział w konkursie kulinarnym pod czas ,,Dni Tarnogrodu’. Konkurs odbył się w dwóch kategoriach:                                                                    1) na Deser Tarnogrodzki, 2) na Ekologiczną zupę owocową. Do konkursu przystąpiły Koła Gospodyń Wiejskich i innych organizacji z województwa lubelskiego i podkarpackiego.

Kapituła konkursowa której przewodniczył sam Jerzy Nogal w kategorii ekologiczna zupa owocowa przyznała pierwsze miejsce KGW Bukowina K/Tarnogrodu, natomiast drugie miejsce przypadło Regionalnemu Kołu Pszczelarskiemu ,,Barć’’ z Bielińca za zupę owocową z miodem i makaronem. Był to pierwszy taki konkurs podczas Dni Tarnogrodu, z którego organizatorzy byli bardzo zadowoleni. W tak krótkim czasie jest już drugi sukces kulinarny Regionalnego Koła Pszczelarskiego ,,Barć’’ w Bielińcu. Ten rok bardzo słaby w zbiór miodu, więc pszczelarze uczestniczą w konkursach kulinarnych gdzie również odnoszą sukcesy. Pasieki nie tylko miodem stoją, ale również dobrą kuchnią gdzie króluje miód z ich pasiek.

dni tarnogrodu 2019Pozdrawiam : Wacław Piędel prezes RKP ,,Barć’’

Ciekawostki

DSCN3095

 

W magazynie popularno-naukowym „Filozofuj” nr 6 2018(24) w artykule pt.  Groszek , który się uczy,  filozof Charley Maher, zajmujący się filozofią umysłu stwierdził, że jeśli coś potrafi się uczyć to posiada umysł. Swoje stwierdzenie oparł na doświadczeniu z groszkiem. Wiadomym jest, że rośliny rosną w stronę słońca a od wiatru się odwracają. Doświadczeniu poddano groszek, na który skierowano równocześnie promienie światła i podmuch wiatru. Z tego samego kierunku, po pewnym czasie kiedy roślina pięła się w stronę światła i wiatru wyłączono światło. Stwierdzono, że roślina rośnie nadal w stronę wiatru. Jeśli z doświadczenia wynika, że groszek będący rośliną potrafi się uczyć, to czy jest oczywistym fakt, że pszczoła posiada umysł?                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                              W kolejnym numerze Kuriera Pszczelarskiego nr 21 zostanie opublikowany  tekst pt. Pszczoły i filozofia przyrody  pana Marcina Stachelskiego, który jest historykiem i interesuje się rozwojem nauk przyrodniczych i filozofią. Czy pan Marcin odpowie na nasze pytanie?

„Pszczoły i filozofia przyrody”  ( fragment)                                                                                                                                                                                                                                                                               Język pszczół (instynkt – pamięć – inteligencja)                                                                                                                                                                                                                                                                          Marcin Stachelski

Naukowcy dowiedli, że pszczoły zapamiętują odwiedzane miejsca, a nawet przekazują te dane swoim towarzyszkom. Dawno już odkryto, że kiedy zbieraczka odnajdzie źródło obfitego pożytku i odfrunie, wkrótce zjawią się tam następne pszczoły, ale dopiero austriacki biolog i zoolog Karl von Frisch (1886-1982) odkrył mechanizm tego zjawiska. Frisch prowadził długotrwałe obserwacje znakowanych owadów i dowiódł, że zbieraczka „opowiada” innym pszczołom o znalezisku… tańcząc na plastrze! Taniec ten polega na wykonywaniu ósemek i wywijaniu przy tym odwłokiem. Tancerka w pewnym momencie robi zwrot i drepcze po linii prostej do punktu początkowego, gdzie ma zatoczyć drugie półkole – w ten sposób przekazuje dane o odległości: im dalej do miejsca pożytku, tym dłużej biegnie po linii prostej i częściej porusza odwłokiem. Z kolei przyjęcie odpowiedniej pozycji jej ciała na plastrze wskazuje na kierunek, w którym zwerbowane pszczoły mają się udać względem położenia słońca: Jeżeli należy lecieć pod słońce, pszczoła porusza się ku górze, gdy zaś trzeba udać się w przeciwną stronę, będzie przesuwać się w dół; jeśli należy skierować się w prawo od promieni słonecznych, jej przebieg po linii prostej skieruje się odpowiednio w prawo, a kąt odchylenia równać się będzie kątowi między kierunkiem promieni słonecznych a kierunkiem lotu. Ukończywszy tę czynność tancerka powraca do źródła, o którym „opowiedziała” pozostałym, albo gdzie indziej werbuje następne robotnice. Nierzadko zdarza się, że jeszcze nie ukończyła tańca, a zwerbowana przez nią zbieraczka już udała się na wskazane miejsce. Liczne doświadczenia dowiodły, że pszczoła przygotowująca się do roli zbieraczki odbywa najpierw lot orientacyjny, starając się zapamiętać szczegóły okolicy. Zarejestrowane wówczas barwy, kształty i zapach zapisują się trwale w jej pamięci. Czy w świetle powyższych faktów mamy prawo mówić, że w rodzinie pszczelej działa jakiś czynnik rozumowy? Maeterlinck wierzył w istnienie „ducha ula”, swego rodzaju rozproszonej inteligencji. Francuski naukowiec Gaston Bonnier (1853-1922) mówił z kolei o „rozsądku zbiorowym”. Wnioski swoje wysunął na podstawie obserwacji: pewnego razu włożył do ula ramkę z plastrem składającym się z kawałków woszczyny obwiązanych sznurkiem dla zabezpieczenia jej przed wypadnięciem. Zauważył, że robotnice natychmiast podjęły się naprawy plastra. Połączyły poszczególne kawałki, a kiedy scalony plaster mocno już trzymał się ramki, rozgryzły wreszcie drażniący je sznurek i wyrzuciły go z ula, jak gdyby nastał moment, w którym „uznały” czy „zrozumiały”, że sznurek nie jest im do niczego potrzebny.

Mówi się, że w zachowaniach pszczół zaznacza się doniosła rola instynktu. Co jednak rozumieć pod tym pojęciem? Żyjący w III w. p.n.e. filozof stoicki Chryzyp twierdził, że zwierzęta mają uczucia, wrażenia, wyobrażenia i popędy, ale brak im rozumu. Ich zachowania pozostają stereotypowe, powtarzalne, biorą się z popędu nakazującego kierować się ku przyjemności i unikać rzeczy szkodliwych. Stoicy określali ten popęd słowem hormé (łac. instinctus). Z kolei w średniowieczu scholastycy posługiwali się zbliżonym pojęciem appetitus naturalis, tj. nieświadomego dążenia do pożytecznego stanu zgodnego z naturą, lecz pozbawionego rozumowania. Conwy Lloyd Morgan (1852-1936) – angielski psycholog, filozof i zoolog, działania instynktowe traktował jako czynności ustalone z góry, ale jednocześnie celowe, ułatwiające podtrzymanie gatunku; i choć są powtarzalne, zwierzę może je modyfikować w wyniku uczenia się. Na celowość kładł nacisk także psycholog William McDougall (1871-1938) wskazując na wrodzone tendencje do kierowania się ku naturalnym celom, służącym zaspokojeniu potrzeb. Tendencje te określał mianem siły popędowej.

Charles Darwin (1809-1882) zauważył, że instynkt tworzy się dzięki doborowi naturalnemu, a zachowanie wynika z budowy układu nerwowego. Współcześnie popularny jest pogląd, że u zwierząt nie znajdujemy właściwie „instynktu” ani „rozumu”. Po prostu w toku ich ewolucji rozwinęły się narządy zmysłowe o dobrze dostosowanych sprawnościach, „tym zaś sprawnościom podporządkowane są funkcje, które wytworzyły się według tych samych prawideł”. W ramach owych funkcji i w tym samym środowisku gatunki tworzą specyficzne wzory postępowania. Zachowania zwierząt można rozłożyć na bardziej elementarne składniki – odziedziczone koordynacje, te zaś wynikają z uwarunkowań genetycznych i są dziedziczone według takich samych zasad, jak inne cechy gatunkowe, np. budowa ciała. Gdzie natomiast w grę wchodzi proces uczenia się osobnika, tam istnieją z góry ustalone granice: im dalej są postawione, tym większa indywidualizacja zachowań.

Współczesna nauka pozostaje zorientowana na przyczynowe wyjaśnianie życia, na poznanie jego molekularnych podstaw i praktyczne wykorzystywanie tej wiedzy – z tej perspektywy bezużyteczne jest doszukiwanie się „duszy” czy „umysłu” u zwierząt, jako czynnika nieredukowalnego do zjawisk biochemicznych. Jednak z drugiej strony kategoria użyteczności niekoniecznie musi decydować o ocenie zagadnienia. Nikt wreszcie nie zabrania przypisywać zwierzętom, przynajmniej w stopniu zalążkowym, tych cech duchowych, które sami posiadamy i co do których upewniamy się drogą introspekcji.