Ciekawostki, Ogłoszenia pszczelarskie

 

Pan Dariusz  pszczelarstwem zajmuje się od 40 lat. Nieustannie podnosi Swoje kwalifikacje zawodowe poprzez uczestnictwo w wielu kursach, seminariach oraz szkoleniach. Czynnie uczestniczy w życiu pszczelarskim dzięki członkostwu w Kole Pszczelarskim w Bobrownikach. Bardzo ceniony w lokalnym środowisku za niezwykłą aktywność szkoleniową, doradczą (sam zaraził pasją pszczelarską kilku sąsiadów). Poprzez swoją postawę ale również merytoryczny dialog z rolnikami stara się łączyć interesy rolnika i pszczelarza. Pracuje również w ochotniczej straży pożarnej. Obecnie w pasiece znajduje się 80 rodzin pszczelich, a średnia wydajność miodowa z jednej rodziny w 2018 roku wyniosła 20 kg. W Pasiece Pana Dariusza wszystkie ule przeznaczone są do gospodarki stacjonarnej. W pasiece pozyskiwane są miody różnych gatunków takie jak lipowy, faceliowy, akacjowy. Ponadto w pasiece pozyskiwane są: pyłek kwiatowy, wosk pszczeli oraz propolis.  Do konkursu Pszczelarz Roku Pan Dariusz zgłosił miód wielokwiatowy.

W imieniu czytelników Kuriera Pszczelarskiego GRATULUJEMY.

71600473_2445367195580518_5564704652563316736_o 71650395_2445378795579358_1570180072789245952_o 72314961_2445369038913667_3109668631403823104_o

72138593_2445373685579869_2131395211610292224_n

Warszawa 10 10 19 109

Ciekawostki, Ogłoszenia pszczelarskie

Już po raz  szósty pszczelarze z Gminy Rudna zrzeszeni w Stowarzyszeniu Pszczelarzy Zagłębia Miedziowego RUDNA, zorganizowali  Gminne Święto Miodu w Chobieni.  W obchodach tego święta połączono naukę z zabawą. Dla pszczelarzy i wszystkich zainteresowanych tematyką pszczelarstwa   dr Anna Gajda wykładowca ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w  Warszawie przeprowadziła szkolenie którego tematem była  zagrażająca pszczołą choroba Nosema. Podkreśliła w swoim wykładzie, że wspieranie pszczół poprzez wymianę węzy i ramek jest  najskuteczniejszym działaniem dla higieny pasiek i zdrowotności pszczół.  Gratulowała Gminie Rudna tak wspaniałych działań na rzecz środowiska i ochrony pszczół jakie są prowadzone od kilku lat.

W trakcie spotkania przedstawiciel Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa  Pan Dominik Byrski przedstawił podstawy prawne oraz  wyjaśnił jak stosować środki ochrony roślin tak aby nie  zaszkodzić  zapylaczom i środowisku. Na koniec  oficjalnych uroczystości został rozstrzygnięty konkurs „Na najlepszy Miód Lipowy 2019”.  Pierwsze miejsce   w tej edycji konkursu zajął Pan Andrzej Kozłowski z Naroczyc, drugie miejsce Pan Adam Cichy , miejsce trzecie dla Pana Michała Krochta. Miody były oceniane w trzech kategoriach : kolor, zapach i smak. Wójt Gminy Runda  p. Adrian Wołkowski wręczył laureatom konkursu nagrody w postaci bonów na zakup sprzętu pszczelarskiego.  Jednocześnie zapewnił, że popiera obecne działania na rzecz pszczół w naszej Gminie i kontynuacja tych działań będzie ważnym elementem działalności gminy na rzecz środowiska.
Prezes Stowarzyszenia Pszczelarzy Zagłębia Miedziowego RUDNA – Zbigniew Smoła zwrócił uwagę na  konieczność pomocy pszczołą poprzez edukację pszczelarzy, społeczności lokalnej  i celowe działania na rzecz pszczół: dbałość o higienę w pasiekach, wymiana ramek i węzy. Aby zarażać wiedzą na temat zapylaczy, ekologii i zdrowego trybu życia,  Stowarzyszenia Pszczelarzy RUDNA realizuje projekt  budowy Ścieżki Edukacyjnej na terenie  Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Rudnej
w której będzie  znajdować się mała pasieka, możliwość pozyskiwania miodu i innych produktów pszczelich w czasie zajęć szkoleniowych, warsztatów dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Będą  też prowadzone  prelekcje na tematy związane z ochrona zapylaczy,  ekologii i zdrowego trybu życia. Otwarcie ścieżki nastąpi już w październiku bieżącego roku
Na Chobieńskim Rynku zabawa trwała do wieczora. Dla dzieci przygotowano szereg zabaw, konkursów w tym konkurs plastyczny pt. „Pszczoła w naszej okolicy”. Najmłodsi przygotowali  szereg prac i wszystkie zostały nagrodzone drobnymi upominkami i słoiczkiem miodu.
Dorośli na  wystawionych stoiskach mogli zaopatrzyć się w miód i inne produkty pszczele. Prowadzono rozmowy z pszczelarzami w których informowano mieszkańców o konieczności dbania
o środowisko i potrzebie wspierania pszczół które w ostatnich latach masowo wymierają.  Do stoisk
z miodem dołączyli lokalni  rękodzielnicy zrzeszeni w Lokalnej  Grupie działania „Kraina Łęgów Odrzańskich”. Całość festynu uświetniły lokalne zespoły ludowe –ROZTOKA z Rudnej oraz GRAMY I ŚPIEWAMY” z gminy Jemielno.
To był piękny słoneczny dzień  w którym po raz kolejny zwrócono  uwagę na małego owada – pszczołę.

IMG_6347IMG_6314IMG_6296IMG_6308IMG_6349

Ciekawostki

 

IMG-20190727-WA0003

Hej!

Sałatka z rukoli z miodem…pychota.
Ale…zaczęło się od ogórków małosolnych i chleba ze smalcem własnej roboty.
Sobotnie spotkanie- 27.07.2019 r- naszego Sudeckiego Klubu Pszczelarza Polanka u Eli i Zbyszka Wawro w Siodłkowicach. Wyobraźcie sobie- Ci, którzy nie byli, bo Ci co byli to wiedzą- lato, słońce, świetne jedzenie, piwo, atmosfera, śpiewy, rozmowy o pszczołach i nie tylko.
Nasi gospodarze ugościli nas godnie i na bogato.
Były też atrakcje dla najmłodszych adeptów pszczelarstwa: huśtawki, zjeżdżalnia, trampolina, lody i woda z węża dla ochłody. Dzieciaki to lubią. Pieski gospodarzy cały czas nam towarzyszyły, podczas biesiady i w czasie zwiedzania pasieki. Nasi przyjaciele.
Ale było jeszcze COŚ!!!
Wszyscy już się pożegnali i odjechali a kilkoro z nas poszło zwiedzić pałac w Szymanowie, tuż obok domu Eli i Zbyszka. Oni są jego zarządcami. Ten pałac to cudo! Historia!
Wpadła nam do głowy super myśl aby tu, w tym cudownym miejscu, urządzić imprezę dla nas.
SŁUCHAJCIE!
Po Nowym Roku-w karnawale: ognisko, każdy coś przyniesie i stroje -karnawał, epoka. Możemy się przebrać. CO WY NA TO? Pogadamy przy okazji następnych spotkań? Ela i Zbyszek są „za”.
ELA, ZBYSZEK! DZIĘKI ZA WSPANIAŁE POPOŁUDNIE!
Wszystkie nasze imprezy są udane! Myślę, że wszyscy uczestnicy podzielają moją opinię.
I już czekamy na następną. Do miłego zobaczenia. BUZIAKI.
 
GOSIA
Ciekawostki

Kolejny kulinarny sukces Regionalnego Koła Pszczelarzy ,,Barć’’ w Bielińcu.

Regionalne Koło Pszczelarzy ,,Barć’’ w Bielińcu wzięło udział w konkursie kulinarnym pod czas ,,Dni Tarnogrodu’. Konkurs odbył się w dwóch kategoriach:                                                                    1) na Deser Tarnogrodzki, 2) na Ekologiczną zupę owocową. Do konkursu przystąpiły Koła Gospodyń Wiejskich i innych organizacji z województwa lubelskiego i podkarpackiego.

Kapituła konkursowa której przewodniczył sam Jerzy Nogal w kategorii ekologiczna zupa owocowa przyznała pierwsze miejsce KGW Bukowina K/Tarnogrodu, natomiast drugie miejsce przypadło Regionalnemu Kołu Pszczelarskiemu ,,Barć’’ z Bielińca za zupę owocową z miodem i makaronem. Był to pierwszy taki konkurs podczas Dni Tarnogrodu, z którego organizatorzy byli bardzo zadowoleni. W tak krótkim czasie jest już drugi sukces kulinarny Regionalnego Koła Pszczelarskiego ,,Barć’’ w Bielińcu. Ten rok bardzo słaby w zbiór miodu, więc pszczelarze uczestniczą w konkursach kulinarnych gdzie również odnoszą sukcesy. Pasieki nie tylko miodem stoją, ale również dobrą kuchnią gdzie króluje miód z ich pasiek.

dni tarnogrodu 2019Pozdrawiam : Wacław Piędel prezes RKP ,,Barć’’

Ciekawostki

DSCN3095

 

W magazynie popularno-naukowym „Filozofuj” nr 6 2018(24) w artykule pt.  Groszek , który się uczy,  filozof Charley Maher, zajmujący się filozofią umysłu stwierdził, że jeśli coś potrafi się uczyć to posiada umysł. Swoje stwierdzenie oparł na doświadczeniu z groszkiem. Wiadomym jest, że rośliny rosną w stronę słońca a od wiatru się odwracają. Doświadczeniu poddano groszek, na który skierowano równocześnie promienie światła i podmuch wiatru. Z tego samego kierunku, po pewnym czasie kiedy roślina pięła się w stronę światła i wiatru wyłączono światło. Stwierdzono, że roślina rośnie nadal w stronę wiatru. Jeśli z doświadczenia wynika, że groszek będący rośliną potrafi się uczyć, to czy jest oczywistym fakt, że pszczoła posiada umysł?                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                              W kolejnym numerze Kuriera Pszczelarskiego nr 21 zostanie opublikowany  tekst pt. Pszczoły i filozofia przyrody  pana Marcina Stachelskiego, który jest historykiem i interesuje się rozwojem nauk przyrodniczych i filozofią. Czy pan Marcin odpowie na nasze pytanie?

„Pszczoły i filozofia przyrody”  ( fragment)                                                                                                                                                                                                                                                                               Język pszczół (instynkt – pamięć – inteligencja)                                                                                                                                                                                                                                                                          Marcin Stachelski

Naukowcy dowiedli, że pszczoły zapamiętują odwiedzane miejsca, a nawet przekazują te dane swoim towarzyszkom. Dawno już odkryto, że kiedy zbieraczka odnajdzie źródło obfitego pożytku i odfrunie, wkrótce zjawią się tam następne pszczoły, ale dopiero austriacki biolog i zoolog Karl von Frisch (1886-1982) odkrył mechanizm tego zjawiska. Frisch prowadził długotrwałe obserwacje znakowanych owadów i dowiódł, że zbieraczka „opowiada” innym pszczołom o znalezisku… tańcząc na plastrze! Taniec ten polega na wykonywaniu ósemek i wywijaniu przy tym odwłokiem. Tancerka w pewnym momencie robi zwrot i drepcze po linii prostej do punktu początkowego, gdzie ma zatoczyć drugie półkole – w ten sposób przekazuje dane o odległości: im dalej do miejsca pożytku, tym dłużej biegnie po linii prostej i częściej porusza odwłokiem. Z kolei przyjęcie odpowiedniej pozycji jej ciała na plastrze wskazuje na kierunek, w którym zwerbowane pszczoły mają się udać względem położenia słońca: Jeżeli należy lecieć pod słońce, pszczoła porusza się ku górze, gdy zaś trzeba udać się w przeciwną stronę, będzie przesuwać się w dół; jeśli należy skierować się w prawo od promieni słonecznych, jej przebieg po linii prostej skieruje się odpowiednio w prawo, a kąt odchylenia równać się będzie kątowi między kierunkiem promieni słonecznych a kierunkiem lotu. Ukończywszy tę czynność tancerka powraca do źródła, o którym „opowiedziała” pozostałym, albo gdzie indziej werbuje następne robotnice. Nierzadko zdarza się, że jeszcze nie ukończyła tańca, a zwerbowana przez nią zbieraczka już udała się na wskazane miejsce. Liczne doświadczenia dowiodły, że pszczoła przygotowująca się do roli zbieraczki odbywa najpierw lot orientacyjny, starając się zapamiętać szczegóły okolicy. Zarejestrowane wówczas barwy, kształty i zapach zapisują się trwale w jej pamięci. Czy w świetle powyższych faktów mamy prawo mówić, że w rodzinie pszczelej działa jakiś czynnik rozumowy? Maeterlinck wierzył w istnienie „ducha ula”, swego rodzaju rozproszonej inteligencji. Francuski naukowiec Gaston Bonnier (1853-1922) mówił z kolei o „rozsądku zbiorowym”. Wnioski swoje wysunął na podstawie obserwacji: pewnego razu włożył do ula ramkę z plastrem składającym się z kawałków woszczyny obwiązanych sznurkiem dla zabezpieczenia jej przed wypadnięciem. Zauważył, że robotnice natychmiast podjęły się naprawy plastra. Połączyły poszczególne kawałki, a kiedy scalony plaster mocno już trzymał się ramki, rozgryzły wreszcie drażniący je sznurek i wyrzuciły go z ula, jak gdyby nastał moment, w którym „uznały” czy „zrozumiały”, że sznurek nie jest im do niczego potrzebny.

Mówi się, że w zachowaniach pszczół zaznacza się doniosła rola instynktu. Co jednak rozumieć pod tym pojęciem? Żyjący w III w. p.n.e. filozof stoicki Chryzyp twierdził, że zwierzęta mają uczucia, wrażenia, wyobrażenia i popędy, ale brak im rozumu. Ich zachowania pozostają stereotypowe, powtarzalne, biorą się z popędu nakazującego kierować się ku przyjemności i unikać rzeczy szkodliwych. Stoicy określali ten popęd słowem hormé (łac. instinctus). Z kolei w średniowieczu scholastycy posługiwali się zbliżonym pojęciem appetitus naturalis, tj. nieświadomego dążenia do pożytecznego stanu zgodnego z naturą, lecz pozbawionego rozumowania. Conwy Lloyd Morgan (1852-1936) – angielski psycholog, filozof i zoolog, działania instynktowe traktował jako czynności ustalone z góry, ale jednocześnie celowe, ułatwiające podtrzymanie gatunku; i choć są powtarzalne, zwierzę może je modyfikować w wyniku uczenia się. Na celowość kładł nacisk także psycholog William McDougall (1871-1938) wskazując na wrodzone tendencje do kierowania się ku naturalnym celom, służącym zaspokojeniu potrzeb. Tendencje te określał mianem siły popędowej.

Charles Darwin (1809-1882) zauważył, że instynkt tworzy się dzięki doborowi naturalnemu, a zachowanie wynika z budowy układu nerwowego. Współcześnie popularny jest pogląd, że u zwierząt nie znajdujemy właściwie „instynktu” ani „rozumu”. Po prostu w toku ich ewolucji rozwinęły się narządy zmysłowe o dobrze dostosowanych sprawnościach, „tym zaś sprawnościom podporządkowane są funkcje, które wytworzyły się według tych samych prawideł”. W ramach owych funkcji i w tym samym środowisku gatunki tworzą specyficzne wzory postępowania. Zachowania zwierząt można rozłożyć na bardziej elementarne składniki – odziedziczone koordynacje, te zaś wynikają z uwarunkowań genetycznych i są dziedziczone według takich samych zasad, jak inne cechy gatunkowe, np. budowa ciała. Gdzie natomiast w grę wchodzi proces uczenia się osobnika, tam istnieją z góry ustalone granice: im dalej są postawione, tym większa indywidualizacja zachowań.

Współczesna nauka pozostaje zorientowana na przyczynowe wyjaśnianie życia, na poznanie jego molekularnych podstaw i praktyczne wykorzystywanie tej wiedzy – z tej perspektywy bezużyteczne jest doszukiwanie się „duszy” czy „umysłu” u zwierząt, jako czynnika nieredukowalnego do zjawisk biochemicznych. Jednak z drugiej strony kategoria użyteczności niekoniecznie musi decydować o ocenie zagadnienia. Nikt wreszcie nie zabrania przypisywać zwierzętom, przynajmniej w stopniu zalążkowym, tych cech duchowych, które sami posiadamy i co do których upewniamy się drogą introspekcji.

Ciekawostki

2017_09_08_Capitol_Pasieka_fot_slawek_przerwa-6383 2017_09_08_Capitol_Pasieka_fot_slawek_przerwa-6477 2017_09_08_Capitol_Pasieka_fot_slawek_przerwa-6485

Pszczoły w teatrze? Jak najbardziej, wprawdzie nie na scenie, a na dachu. Teatr Muzyczny Capitol we Wrocławiu dołączył do coraz większego grona instytucji, goszczących u siebie pszczele roje.

Na dachu teatru od września 2017 roku stoją dwa ule z pszczołami Krainkami (można je podglądać tutaj https://teatr-capitol.pl/zycienawylotku – zainstalowana tam kamera pokazuje na żywo krzątaninę pszczół).

Pszczoły Krainki (Apis mellifera carnica), które zamieszkały na dachu teatru, to odmiana pochodząca z Bałkanów, ceniona przez pszczelarzy na całym świecie za… łagodność. Nie są agresywne wobec ludzi, ale świetnie bronią się przeciwko pasożytniczym owadom, a ponadto dobrze odnajdują się w środowisku miejskim. Do Capitolu przyjechały z Laskówki koło Barda.

Pierwszy miód z Pasieki Capitol zebrano w czerwcu 2018 roku. Była to wielokwiatowa kompozycja pyłków m.in. mniszka, akacji i kasztanowców. Zbiór był niewielki – około 9 litrów – i w całości został przeznaczony na upominki.

Pszczoły i łąka

Z propozycją zorganizowania pasieki w Capitolu zwrócił się do nas Łukasz Wyszkowski, prezes Fundacji Instytut Rozwoju Pszczelarstwa, który też stale opiekuje się capitolowymi pszczołami. Chętnie podjęliśmy tę inicjatywę, żeby – choć w tak symboliczny sposób – zwrócić uwagę na zagrożenie, związane ze zmniejszaniem się populacji pszczół. Jeśli znikną pszczoły i inne owady zapylające, zachwieje się cały nasz ekosystem, którego częścią jesteśmy także my, ludzie.

Tuż przy teatrze rośnie też Kwietna Łąka – z inicjatywy miejskiego „zielonego departamentu” pod koniec maja wysiano na trawniku przy Capitolu mieszankę łąkowych kwiatów. Takie miejskie łąki przyciągają owady i ptaki, zapewniają miastu bioróżnorodność, zatrzymują wodę. Dzięki temu wzmacniają miejski ekosystem, który staje się bardziej odporny na niekorzystne czynniki atmosferyczne.

Teatr Muzyczny Capitol

ul. Piłsudskiego 67, Wrocław

www.teatr-capitol.pl

Ciekawostki

Moda na pasiekę na dachu, dotarła do Wałbrzycha. Pierwsza taka pasieka powstanie na dachu Teatru Dramatycznego w Wałbrzychu. Już 20 maja 2019 roku o godzinie 18.00 zostanie zainaugurowane otwarcie. Zapraszamy wszystkich chętnych, którym los pszczół nie jest obojętny.

Dlaczego Teatr dramatyczny? Mieszkańcy Wałbrzycha od ubiegłego roku mogli podziwiać piękne kolorowe atrapy uli przy Teatrze Dramatycznym. Dyrekcja Teatru zaprosiła do rozmów przedstawicieli Sudeckiego Klubu Pszczelarza Polanka. Decyzja zapadła a rezultatem rozmów jest właśnie mała pasieka Teatralna. Postawionych będzie 5 kolorowych uli na dachu Teatru. Obsługą pasieki zajmą się pszczelarze z Klubu.

Na terenie Teatru jest kawiarnia i jak mówią pszczelarze „warto kawę osłodzić łyżeczką wałbrzyskiego miodu” Pasieka Teatralna to nie tylko pijar pszczelarzy ale przede wszystkim uświadomienie widzom teatru jak bardzo owady zapylające są potrzebne w ekosystemie. Właśnie w tym celu zostanie postawiona specjalna witryna w głównym holu Teatru. W czasie antraktu będzie można zapoznać się z produktami pszczelimi, wyrobami i innymi ciekawostkami pszczelarskimi.

Dla Kuriera Pszczelarskiego

Kazimierz Czechowski SKP Polanka

Ciekawostki

1-22423

Wojewoda Dolnośląski Paweł Hreniak informuje, że w ulach zamontowanych na dachu Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu zamieszkały pszczoły. W ulach znajdują się 3 pszczele rodziny (ok. 12 tys. pszczół).

Profesjonalną opiekę nad urzędową pasieką zapewnia Mirosław Majcherek z Koła Pszczelarzy Wrocław Krzyki. Pszczoły nie stanowią zagrożenia ani dla pracowników, ani dla klientów urzędu. Ule zostały zasiedlone przez odpowiedni gatunek owadów (Apis mellifera – pszczoła miodna, rasa łagodna). Ule coraz częściej pojawiają się w dużych miastach. Ma to związek z niepokojącymi doniesieniami naukowców o postępującej destrukcji populacji pszczół. Małe pasieki funkcjonują m.in. na budynkach Sejmu czy Ministerstwa Rolnictwa.

1-22428

Biuro prasowe Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu .

Pan Mirosław Majcherek prezes Koła Pszczelarzy Wrocław Krzyki jest aktywnym działaczem walczącym o przetrwanie pszczoły miodnej. Bierze czynny udział w zebraniach zarządu Dolnośląskiego Związku Pszczelarzy we Wrocławiu. Jego trafne uwagi mają wpływ na decyzje pracy zarządu. Zabiega o cykliczne szkolenia a na ostatnie, które zorganizował w Kole Pszczelarzy Wrocław Krzyki zaprosił lek. wet. Marka Janiszewskiego. Można powiedzieć, że wszystko co robi z pszczołami w tle kończy się sukcesem a  pasieka na dachu Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu przechodzi renesans medialny.

red. Adam Prusaczyk