Ogłoszenia pszczelarskie

Koronawirus COVID-19

W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa COVID-19, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego rekomenduje podjęcie następujących działań, mających na celu ochronę Waszego zdrowia i życia:

  1. Zamknijcie swoje siedliska/domostwa przed osobami z zewnątrz, zamieśćcie na bramach gospodarstwa, w widocznym miejscu, informację o zakazie wstępu na teren posiadłości bez uprzedzenia i wyraźnej Waszej  zgody – Wskazane jest zamieszczenie informacji o numerze telefonu kontaktowego do właściciela gospodarstwa.
  2. Zaopatrzcie gospodarstwa w środki dezynfekcyjne na bazie alkoholu (min. 60%) oraz mydło.
  3. Regularnie i dokładnie myjcie ręce wodą z mydłem i zadbajcie o ich właściwą dezynfekcję. Każdorazowo po powrocie do domu (szczególnie po pobycie na zewnątrz posiadłości i wykonaniu obrządku zwierząt hodowlanych).
  4. Zadbajcie o regularną dezynfekcję klamek drzwi wejściowych do domu, pomieszczeń inwentarskich itd., a także klamek, kierownic, dźwigni zmiany biegów, hamulca ręcznego i innych elementów sterujących w ciągnikach i pojazdach samobieżnych, używanych w gospodarstwie rolnym.
  5. W przypadku kontaktu z osobami z zewnątrz zachowajcie bezpieczną, rekomendowaną przez służby sanitarne odległość od rozmówcy (1-1,5 metra).
  6. Zwróćcie szczególną uwagę na rekomendacje, aby NIE DOTYKAĆ dłońmi okolic twarzy zwłaszcza ust, nosa i oczu.
  7. Podczas kaszlu i kichania zakrywajcie usta i nos zgiętym łokciem lub chusteczką – następnie jak najszybciej wyrzućcie chusteczkę do zamkniętego kosza i umyjcie ręce, używając mydła i wody lub zdezynfekujcie je środkami na bazie alkoholu (min. 60%). Zwracajcie uwagę swoim bliskim i osobom z zewnątrz, aby nie kasłały i nie kichały w naszym kierunku.
  8. Zaopatrzcie się w jednorazowe rękawice nitrylowe i stosujcie je podczas pracy w gospodarstwie rolnym.
  9. Ograniczcie pożyczanie od innych rolników środków do produkcji rolnej, m.in. maszyn rolniczych.

UWAGA:

Pamiętajcie o osobach starszych, samotnych, niepełnosprawnych i schorowanych, żyjących na wsi w oddaleniu od sklepów z żywnością, aptek czy lekarza. Pomóżmy potrzebującym sąsiadom zrobić zakupy lub wykupić leki. W kontaktach zachowajcie środki ostrożności dotyczące ochrony przed koronawirusem COVID-19, zalecane przez organy administracji rządowej, w tym Ministra Zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego.

UWAGA: NIE zaleca się noszenia maseczek ochronnych przez osoby zdrowe!

Maseczki ochronne powinny nosić osoby chore, osoby opiekujące się chorymi oraz personel medyczny pracujący z pacjentami podejrzewanymi o zakażenie koronawirusem COVID-19.

Ważne!

Działa infolinia Narodowego Funduszu Zdrowia 800 190 590, gdzie można uzyskać informacje dotyczące postępowania w sytuacji podejrzenia zakażenia koronawirusem COVID-19.

Data dodania:

26.03.2020 

 

Ogłoszenia pszczelarskie

dscn1105img_2242

Przez ostatnie cztery lata miałem zaszczyt uczestniczyć w comiesiecznych zebraniach zarządu Donlnoślaskiego Zwiazku Pszczelarzy we Wrocławiu. Zebrania te były prowadzone z wielką starannością i zawsze były przygotowane merytorycznie przez obecnego prezesa pana Czesława Trzciańskiego. Byliśmy zaangażowani i mieliśmy wpływ na   wiele spraw dotyczacych pszczelarzy i pszczelarstwa na Dolnym Ślasku i w Polsce o czym prezesi i delegaci usłyszą z przygotowanego sprawozdania na Walne Zebranie DZP  we Wrocławiu 18 kwietnia 2020r. Na tym to zebraniu będziemy wybirać nowy zarząd . Czy to będzie nowo wybrany stary zarząd? Czy będą zmiany, do których namawia pan Bolesław  K.  mówiąc: „… nawet zmiana na gorszego trenera, który na poczatku nie radzi sobiew z drużyną skutkuje dobrymi wynikam na zawodach”.

red. Adam Prusaczyk

Pan Jan Biernacki

Pan Czesław Trzciański

Pan Andrzej Gryglak

BAŚNIE

DSCN2719

BAŚŃ Z KOTEM

Był sobie kot świdnicki…                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                  Dawno, dawno temu, gdy kończyła się wojna trzydziestoletnia w 1648 roku nasze miasto i okolice umierały z głodu.  Dość przypomnieć, że w Świdnicy ocalało z pożogi wojennej 118 domów, w których mieszkało 200 osób!  Z ulic znikały wszelkie zwierzęta i ptactwo, aż trudno o tym mówić…  Głód wtargnął do miasta niczym złodziej i robił swoje.  W domu rajcy miejskiego jedyne dziecko, ośmioletnia Gertruda (dla rodziców – Truda) opiekowała się troskliwie chorą matką. Dziewczynka też codziennie błagała Świdnicką Panią o zdrowie dla mamy i ocalenie dla miasta.                                                                            Pewnego razu, gdy swoim zwyczajem ćwiczyła w domu grę na skrzypcach, zobaczyła za oknem kota, który najwyraźniej szukał schronienia.  Przygarnęła go z radością. Jakoż i matce się polepszyło, bo szczęśliwie wracała do zdrowia.  Nadszedł niestety dzień, w którym życie zwierzęcia było zagrożone.  Niespodziewaną wizytę rodzinie złożył burmistrz miasta, a rajca chcąc go ugościć, szukał kota…Mała Truda ukryła pupila w pudle na skrzypce i nazajutrz o świcie wyniosła go w koszu do kościoła, żeby ofiarować Świdnickiej Pani. Od tego czasu Baśń nadała kotu imię Fides, czyli wiara po łacinie. Otrzymał on również specjalny dar rozumienia mowy ludzi i zwierząt.                                                                                                                                                             Frazeologia zna porównanie: ” Biedny jak mysz kościelna”, a „ Biedny jak kot kościelny”? Nie.                                                                                                                                                                                                        W koszu było wygodnie i ciepło, ale po przebudzeniu Fides wpadł w szpony głodu.  Wtedy usłyszał  Głos, żeby niezwłocznie poszukać czegoś na wieży.  Gdy tam dotarł, jego oczom przedstawił się wspaniały widok z góry.  Zobaczył nagle na niebie walkę dwóch stworzeń, a po chwili ujrzał obok siebie duże jajo.  Już miał się zabrać do jego rozbicia, gdy usłyszał Głos, który mówił, że ów tajemniczy osobnik po opuszczeniu skorupy zajmie się szybko ludźmi, którzy jeszcze ocaleli w mieście.  Kotu przyszło na myśl, żeby jajo wykopać jak piłkę ze schodów.  Jajo toczyło się z wieży i toczyło, a szmer stawał się coraz groźniejszy.  Jakież było przerażenie, gdy ze skorupy wypełznął smok!  Na szczęście nie był duży!  Nigdy nie miał już urosnąć, bo uszkodził sobie kręgosłup.   Kot jednak zaopiekował się małym smokiem, a on nauczył go zdobywać codziennie jedzenie.    Odtąd Truda znajdowała każdego ranka na progu domu kosz z chlebem i rybami, a ponieważ jej rodzina tego nie przejadała, to dzieliła się jadłem z mieszkańcami ratując od śmierci głodowej niejedno ludzkie życie.  Tak to kot Fides uratował miasto od smoka i głodu.  W podzięce zaprosił go słynny rzeźbiarz Johann Riedel na Ostatnią Wieczerzę, gdzie do dziś przebywa.  A smok, symbol zła, pozostał wykuty w kamieniu przed drzwiami Katedry Świdnickiej.

I oby w mieście panował inny głód, na miarę wiary, która nie drapie.

                                                                                                                                                                                                                                                                                    Teresa Wagilewicz

Renowacja ołtarza głównego w Katedrze w Świdnicy

Ciekawostki

Pszczoły w ogrodach Belwederu są elementem planu, który nosi nazwę „ Ekologia w Pałacu Prezydenckim”. Stąd był pomysł, aby to miejsce wybrać pod pasiekę, która składa się z czterech uli. Pan Jakub Gąbka informuje nas na Twitterze, że z tych czterech rodzin najprawdopodobniej uzyskamy w tym roku ponad 200 kg miodu. Będzie to miód akacjowy, lipowy, wielokwiatowy, ponieważ w tym miejscu jest doskonała baza pożytkowa, wynikająca z bliskości z parkiem Łazienki Królewskie. Miód warszawski jest doskonałej jakości. Jeżeli w nektarze są jakieś zanieczyszczenia, np. metale ciężkie, to podczas przetwarzania nektaru na miód, pszczoły odfiltrowują je i miód jest bardzo dobrej jakości. Plan jest taki, aby miody, zapakowane w ozdobne słoiczki, służyły jako prezent, który Para Prezydencka będzie wręczać swoim gościom.

Adam Prusaczyk

KS1_4808                              Foto : Krzysztof Sitkowski

Kurier Pszczelarski nr.24

 

Ogłoszenie

 

Pszczelarstwo w Górach Sowich
Witaj!
Biorąc udział w tej ankiecie wpisujesz się w historię sowiogórskiego pszczelarstwa!Obecnie trwają prace nad lokalną książką, która ma na celu zebrać dane z regionu o życiu ludzi i pszczół. Być może dzięki niej zachęcimy młode pokolenie do tej pięknej pasji. Chętnie też podzielimy się z Tobą wiedzą i postaramy sprostać potrzebom udostępniając w zamian, równocześnie tworzony, Kurs pszczelarstwa online – 2020. Podziel się z nami swoją historią!
Pozdrawiamy
Autorzy – Anna Tomańska, Adam Gil.

ANKIETA

83348594_567649450456135_302204292767416320_n

Ogłoszenie

Uprzejmie informujemy, że w lutym 2020 roku rusza kolejna edycja Kwalifikacyjnego Kursu Zawodowego w kwalifikacjach Rolniczej R03 /R16 oraz Pszczelarskiej R04/R17.
W związku ze zmianami w Prawie Oświatowym jest to ostatni rok organizacji wyżej wymienionych kursów w formule 2017.
Uprawnienia dają pełne kwalifikacje rolnicze i pszczelarskie. Kurs jest organizowany przez Szkołę CDS Lider w Buku, a zajęcia będą się odbywały w Legnickim Polu. Ważne, kurs kończy się egzaminem państwowym w każdej z kwalifikacji, który odbędzie się w miesiącach styczeń/luty 2021 roku.
Zajęcia będą prowadzone przez doświadczonych wykładowców. Zainteresowanych zapraszamy na spotkanie organizacyjne.

Koło Pszczelarzy Legnickie Pole.

82529444_748758588947418_9009115256831606784_n

Ogłoszenie

fot. licytacja fot. licytacja 1                                                                                                                       Foto: Safoura Reza/UPWr

Na początku każdego roku Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu organizuje Koncert Noworoczny, podczas którego licytowane są dzieła sztuki i cenne pamiątki, wcześniej pozyskane od darczyńców. Dochód z koncertu przeznaczany jest na potrzeby Fundacji Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci, pomagającej nieuleczalnie chorym dzieciom i ich najbliższym.

Tegoroczny Koncert Noworoczny na UPWr pozwolił z samej tylko aukcji pozyskać ponad 100,5 tysięcy złotych. Pula przekazana hospicjum będzie większa, ponieważ Natalia Kukulska przekazała także dochód z towarzyszącej koncertowi sprzedaży swoich płyt.

Koncert Noworoczny Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu zorganizował już po raz 11. – Z poprzednich na potrzeby najbardziej poszkodowanych przez los przekazaliśmy już  620 tys. złotych – mówi dr Dorota Sikora, dyrektorka Biura Informacji i Promocji UPWr, organizatorka imprezy, ciesząc się że koncert przyciąga coraz więcej darczyńców i sympatyków. Zawsze gwiazdą jest wybitny polski wykonawca – w tym roku z wyjątkowo pięknym repertuarem wystąpiła Natalia Kukulska. Aukcję poprowadził Marek Obszarny, dziennikarz Radia Wrocław, licytując dzieła wybitnych polskich artystów, dary kolekcjonerów, polityków i samych twórców. W tym roku były to m.in. moneta z kolekcji „Carskie Jaja Fabergé” podarowana przez rektora UPWr, prof. Tadeusza Trziszkę, dar arcybiskupa Józefa Kupnego – obraz „Nad leśną wodą” Stanisława Przewłockiego czy pióro Jarosława Gowina, ministra nauki i szkolnictwa wyższego. Akwarela przekazana uczelni przez prezydenta Dudę przyniosła dla dziecięcego hospicjum 13 tysięcy, po 12 tys. zyskaliśmy licytując rzeźbę autorstwa Stanisława Wysockiego i portret Mocka, czyli dar Konrada Imieli –  dyrektora Capitolu (z dołączonymi biletami na spektakl „Mock. Czarna burleska”), a „Księgi Jakubowe” z autografem noblistki Olgi Tokarczuk „sprzedano” za 5 tysięcy.

Gwiazda dobroczynnego wieczoru na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu, Natalia Kukulska, twierdzi, że pomaganie powinno być naturalnym odruchem: – Ja po prostu widzę, że czynienie dobra daje efekty – mówiła w wywiadzie dla „Głosu uczelni”. – I nie zapominajmy, że kiedy pomagamy innym, mamy poczucie, że jesteśmy potrzebni. To jest niezwykle ważne, człowiek musi czuć, że nie jest tylko sam dla siebie.

Rzeczniczka prasowa:                Jolanta Cianciara

logo_new

Wiadomości pszczelarskie

Pewną ciekawostką jest fakt, że w polskiej tradycji ludowej sądzono, że pszczoły mają Boskie pochodzenie. W okolicach Kielc istniało przekonanie, że w dzień Bożego Narodzenia należy udać się do pasieki, chuchnąć w otwór ula i pozdrowić pszczoły słowami: „Chrystus się nam narodził”.     ( źródło : Niedziela  pl.)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA